Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edycja Świętego Pawła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edycja Świętego Pawła. Pokaż wszystkie posty
„Z miłującym Sercem Jezusa” rozważania Drogi Krzyżowej wg tekstów s. Leonii Nastał

marca 16, 2023

„Z miłującym Sercem Jezusa” rozważania Drogi Krzyżowej wg tekstów s. Leonii Nastał

 

Z miłującym Sercem Jezusa” to piękne rozważania według tekstów z Dziennika duchowego Sługi Bożej s. Leonii Marii Nastał, polskiej mistyczki, która urodziła się w diecezji przemyskiej. 


Wraz z siostrą wychowywana była przez matkę, ponieważ jej ojciec przebywał na emigracji zarobkowej w Ameryce. Maria była niezwykle delikatna i bardzo wrażliwa. W szczególny sposób chłonęła i wprowadzała w życie prawdy religijne i zasady moralne, które przekazywała jej matka i nauczyciele. Od chwili I Komunii Świętej co dwa tygodnie przystępowała do Sakramentu Pokuty, uczestniczyła w Mszy Św. i przyjmowała Komunię Św. kiedy tylko mogła. Uczyła modlitwy młodsze dzieci, pragnęła wstąpić do zakonu, ale było to wbrew jej ojcu. Większość życia żyła jako osoba świecka. Gdy skończyła 22 lata wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP Niepokalanie Poczętej.


W zgromadzeniu powierzono jej opiekę nad siostrami uczącymi się w Poznaniu. Był to dla niej czas intensywnego życia wewnętrznego. Jej relacje z Bogiem zaczęły przechodzić w stany mistyczne. W 1935 roku na polecenie Pana Jezusa i za zgodą kierownika duchowego zaczęła spisywać swoje przeżycia wewnętrzne. 


Doświadczyła głębokiej więzi z Trójcą Świętą, szczególnie z Dzieciątkiem Jezus. Jezus - Niemowlę stał się przedmiotem jej czci, wzorem całkowitej zależności i posłuszeństwa. Duchowe niemowlęctwo to jej własna droga do świętości, która jednak nie pomija Krzyża, a się z nim jednoczy. Zmarla w opinii świętości. Do aktu beatyfikacji potrzebny jest cud za jej przyczyną. 


Na podstawie treści Dziennika duchowego s. Leonii, przygotowano teksty drogi krzyżowej na wszystkie piątki Wielkiego Postu. Wersja szósta zawiera rozważania przedłużone. Wszystkie teksty są niesamowicie wzruszające, pobudzają do refleksji nad Boską miłością do człowieka, która objawiła się właśnie na Krzyżu. 





Rozważania są przepiękne, głębokie, przenikające duszę, wyjątkowe, idealnie dobrane do każdej stacji, wspaniałe, gdy chcemy odprawić nabożeństwo Drogi Krzyżowej w domu, bądź we wspólnocie, albo tradycyjnie w Kościele. 

Jestem bardzo poruszona tymi rozważaniami i moją kolejną książką będzie Dziennik duchowy s. Leonii. 





„Przez krzyż zbliża się ku ludzkości cała Trójca Przenajświętsza, przez krzyż, jako przez jedyną drogę wiodącą do nieba, musi wejść każda dusza, która jest zaliczona do liczby dzieci Bożych, bo drogą tą pierwszy szedł Jezus. [...] Kto przyjmie z miłością krzyż, jaki mu Bóg podaje, tego imię zapisze Jezus w Sercu swoim (Dz. 32)”



Wspaniała książka na okres Wielkiego Postu i nie tylko, bo Mękę Pańską możemy przecież rozważać przez cały rok. 


Z serca dziękuję za tę przepiękną książkę Wydawnictwu Edycja Św. Pawła 🤎









„Jezu, dlaczego? My, dzieci na Drodze Krzyżowej” [recenzja]

marca 02, 2023

„Jezu, dlaczego? My, dzieci na Drodze Krzyżowej” [recenzja]



Jak rozmawiać z dziećmi o Drodze Krzyżowej? Tematyka jest niezwykle ważna i bardzo delikatna, dotyczy nie tylko śmierci, ale przykrych okoliczności, w których została ona zadana Panu Jezusowi - moje dzieci pytały: Kto to zrobił i dlaczego? Dwuletni synek nawet wziął swoje plastikowe kombinerki i próbował ściągnąć Jezusa z metalowego krzyża, który stał na naszym stole w oczekiwaniu Wielkanocy… 


Dzieci są niezwykle wrażliwe, różnie przyjmują informacje o męczeńskiej śmierci Chrystusa. Każde z moich dzieci reagowało inaczej - córka bardzo emocjonalnie i musiałam bardzo ważyć każda informację, wertowałam każdą książkę, żeby sprawdzić, jaką kreską oddano ostatnie chwile Męki Chrystusa. Syn po męsku, chciał działać, rozprawić się z oprawcami, ściągnąć Jezusa z Krzyża. 


Książeczka “Jezu, dlaczego?!” autorstwa brata Tadeusza Rucińskiego FSC, który w wyjątkowy sposób ukazuje poszczególne stacje męki Pańskiej, wychodzi rodzicom na przeciw. Dzięki niej dzieci mają szansę zrozumieć, że uczestnictwo w nabożeństwie Drogi Krzyżowej ma ogromną wartość i może być głębokim przeżyciem. 

Autor każdą scenę oddaje oczami dziecka. Przy każdej stacji wykreował postać chłopca lub dziewczynki, która związana była z krewnymi Jezusa, bądź osobami zaangażowanymi w Drogę Krzyżową - tak spotykamy m.in. Jakubka – sługi u Piłata, Szymka – syna stolarza, który zrobił krzyż, Dawidka – synka Szymona z Cyreny czy Abigail – pomocnicy w sklepie z wonnymi olejkami. Dzieci prędko utożsamiają się z tymi postaciami, albo wyobrażają sobie siebie, ukrytych za spódnicą mamy, ale zawsze gdzieś w tle, w drodze za Chrystusem dźwigającym Krzyż… 





Bardzo ujął mnie tekst. Słowa dzieci i ich odczucia są niezwykle wzruszające, nie ukrywam, że często przerywanym głosem odczytywałam to, co napisane było przy poszczególnych stacjach… Pojawia się tu postać Zebedeuszka, syna dobrego łotra… oczy mi się szklą, na samo wspomnienie lektury, Zebedeuszek niesamowicie ujmuje swoją sprawiedliwością i nadzieją - przepiękna postać! Tekst jest bardzo ładny. Zdania są krótkie, język zrozumiały, długość tekstu przy każdej scenie dostosowana do percepcji dziecka w wieku przedszkolnym, choć niektóre metafory wpisują się w język dedykowany dzieciom w edukacji wczesnoszkolnej. Przy stacji 10 „Jezus z szat obnażony” poznajemy Rachelę, siostrzenicę Marii Magdaleny. Scena jest pięknie i niezwykle wzruszająco opisana, autor oddaje w niej upokorzenie, którego doświadczył Jezus i które rozumie małe dziecko. Mam tylko jedną krytyczną uwagę językową do tego fragmentu: „Kiedy ciocia Magdalena zakochała się w Panu Jezusie, to bardzo się zmieniła - na lepsze”, w miejsce „zakochała się w Panu Jezusie” napisałabym „pokochała Pana Jezusa”. Już tłumacze dlaczego… Słowo „zakochać się” budzi u nas inne skojarzenia niż „pokochać”, my mamy pokochać drugiego człowieka, pokochać bliźniego, pokochać kolegę i koleżankę w szkole i panią w przedszkolu, a pani ma kochać swoich podopiecznych.Zakochać się budzi zgoła inne skojarzenia i to już w szkolnej ławce. Jestem dość wrażliwa językowo na słowo „zakochać się” w przypadku Marii Magdaleny, bo moje dziecko usłyszało kiedyś od nauczycielki w szkole (podczas zajęć !!!), że… Pan Jezus miał żonę… tak całkowicie na serio… z takimi rewelacjami dziecko katolickie może spotkać się w różnych sytuacjach, najczęściej daleko od domu, w kontaktach z kolegami i koleżankami z rodzin, wyznających inny światopogląd, albo żyjących z widmem jego całkowitego braku - często w szkole, dlatego książeczki dla dzieci muszą być krystalicznie czyste i stąd moja maleńka uwaga, która nie odbiera wartości całej książce. Książeczkę bardzo cenie, jest pięknie wydana, jej treść uzupełniają piękne ilustracje autorstwa Anny Sędziwy. Dzięki nim dziecko wyobraża sobie ostatnie chwile z życia Pana Jezusa.


Bardzo mi się podoba również jeden zabieg przy Stacji XIV! Tekst nie kończy się na samym złożeniu ciała Chrystusa w grobie. Mały Rufus biegnie do swojego taty, który strzeże grobu Chrystusa i spotyka Anioła siedzącego na kamieniu z informacją, że Jezus żyje! Tak więc Droga Krzyżowa kończy się, ale dziecko doświadcza jeszcze w tekście informacji, że to nie koniec, bo Jezus umarł, ale już ŻYJE!

Na zakończenie widzimy dzieci, a nad nimi Chrystusa Zmartwychwstałego. Bardzo się cieszę, że autor nie skończył opowieści na śmierci Chrystusa, a krótko opisał Zmartwychwstanie! Piękne jest również zakończenie książeczki, w którym dziecko utożsamia się z małym bohaterem ostatniej sceny.

Na końcu jest miejsce na zapisanie osobistej modlitwy do Jezusa Ukrzyżowanego i zadanie. Serdecznie polecam te książeczkę, jest pięknym wstępem do udziału dziecka w niezwykle pięknym i ważnym nabożeństwie, jakim jest Droga Krzyżowa. Słowa „Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami”, staną się bardziej świadomie wypowiadane przez nasze dzieci.

Książeczkę wydało Wydawnictwo Edycja Św. Pawła, serdecznie dziękuję za egzemplarz do napisania tej recenzji.

„Łzy Jezusa” abp Fultona Sheena [recenzja]

kwietnia 05, 2022

„Łzy Jezusa” abp Fultona Sheena [recenzja]




 „Łzy Jezusa” arcybiskupa Fultona J. Sheena, wydana nakładem Wydawnictwa Edycja Św. Pawła, to książka, która porywa duszę i unosi ją ku Niebu. Przeczytałam tę książkę rok temu w okresie Wielkiego Postu i dziś chwyciłam po nią ponownie, by przytoczyć Wam kilka cytatów i znowu w niej przepadałam…


Postaci arcybiskupa nikomu chyba nie muszę przedstawiać, był człowiekiem do tańca i do różańca. Poświecił życie ludziom, przemieniając ich serca przez przekonującą naukę o prawdach Chrystusa i Jego Kościoła. Dzięki niemu tysiące ludzi zaczęło inaczej postrzegać Boga i Kościół. 


2 października 1979 roku Papież Jan Paweł II odwiedził katedrę św. Patryka w Nowym Jorku. Objął wtedy Fultona Sheena i szepnął mu do ucha: „Dobrze piszesz i mówisz o Panu Jezusie Chrystusie. Jesteś wiernym synem Kościoła”.

I te słowa wracają do nas, gdy przeczytamy niniejszy zbiór pism i refleksji abp. Fultona Sheena o ostatnich słowach Chrystusa. Autor pokazuje nam, że zawiera się w nich cały katechizm życia duchowego, mówi o życiu w błogosławieństwach, pokazuje jak unikać grzechu gniewu, zazdrości, pożądania i dumy, podpowiada jak kultywować cnoty niezłomności ducha, roztropności, sprawiedliwości i miłosierdzia. 


Ta lektura bardzo mną poruszyła. W jej świetle zobaczyłam się obok samego Jezusa. Przejrzałam się w odbiciu postaci łotra - Dyzmy - prawdziwego złodzieja! Przez wielkie Z! Bo na krzyżu, w ostatnich tchnienia życia, potrafił ukraść Niebo! Jaka nadzieja z tego płynie dla każdego człowieka, jakie głębokie przesłanie i jaka nauka Krzyża… Obym w życiu nigdy nie była jak zły łotr, który nie chciał Nieba, chciał zejść na ziemię, pragnął doczesności. Dobry łotr oddał doczesność, bo wiedział, że kara, którą ponosi jest słuszna. Ja też na codzień upadam. Grzech ściąga mnie w dół i ratunek znajduję w Spowiedzi Św. i Eucharystii. Niewiele się różnię od łotra. Scena na krzyżu przytoczona przez abp. Sheena mocno mi się utrwaliła. Pokora jest miła Bogu. Dobry łotr Dyzma, z którym Jezus spotyka się jako małe dziecko w objawieniach Emmerich, w pokorze na krzyżu uznaje swoją grzeszność i osiąga to, na co żaden człowiek nie zasłużył - zapewnienie, że będzie z Jezusem w Niebie! Pierwszy przestępca odwrócił się od Pana wiszącego na środkowym krzyżu. Wydobył z siebie oskarżenie pełne goryczy, będące przejawem egoizmu: „Wybaw nas i siebie!”. Był marksistą. Na długo przed Marksem twierdził, że „Religia to opium dla ludu”, oby żaden człowiek nie szedł w tę ciemną stronę…


Mogę śmiało powiedzieć, że kocham tę książkę i z serca ją Wam polecam! Pobudza do myślenia, prowadzi do ciekawych refleksji, zawiera wiele sentencji, które można sobie oprawić w ramkę, tyle w niej mądrości! Dodaje otuchy i pocieszenia ludziom, których trawią problemy, którzy doświadczają niesprawiedliwości, dodaje skrzydeł, jest wspaniała! Chciałabym się z Wami podzielić kilkoma wspaniałymi cytatami, choć w całej książce jest ich mnóstwo! Zachęcam, by sięgnąć po tę lekturę, tymczasem na zachętę: 


„Niech będzie jakimś pocieszeniem dla tych, którzy są niesprawiedliwie atakowani, pamięć o tym, że nie ma fizycznej możliwości, aby ci co nas z tyłu kopią, znaleźli się przed nami”


„Dopóki się nie obudzisz, nie wiesz, że spałeś. Tak samo nie poznasz okropieństwa grzechu, dopóki z niego nie wyjdziesz”


„Obecnie większość ludzi pragnie religii, która pasuje do ich stylu życia, zamiast stawiać im wymagania”


„Nie ma wątpliwości, że religia, która przyzwala na ludzkie słabości, będzie popularna; na przykład taka, w której zaprzecza się, że jest piekło, lub która nie ma nic przeciwko rozwodom tych, którzy złamali przysięgę małżeńską”


„Bóg nadal jest dobry, nawet jeśli nie daje mi tego, czego pragnę na tym świecie. On daje mi tylko to, czego potrzebuję do osiągnięcia życia wiecznego”














O polskich przekładach Biblii

stycznia 03, 2022

O polskich przekładach Biblii




Biblia jest niewątpliwie najwspanialszą Księgą, jaką widział świat i najczęściej tłumaczonym dziełem literackim. Co najmniej jedna księga Biblii została przetłumaczona na 2 883 języki. Nowy Testament na 1329 a Stary i Nowy Testament razem na 531 języków. Do tego należy uwzględnić, że w wielu językach przekładów Pisma Świętego jest więcej. W samym języku polskim mamy Biblię w przekładzie ks. Jakuba Wujka, Biblię Tysiąclecia, Biblię w nowym tłumaczeniu z języków oryginalnych opracowanym przez Zespół Biblistów Polskich z inicjatywy Towarzystwa Świętego Pawła, Biblię Pierwszego Kościoła tłumaczoną całą z języka greckiego, do tego dochodzą różne ciekawe wydania z interesującymi komentarzami Słowa Bożego oraz poprzedzającymi Pismo Święte wstępem. Wydania są ilustrowane bądź nieilustrowane, dwujęzyczne, z objaśnieniami dla młodzieży, różnią się wielkością czcionki (wydania kieszonkowe, wydania dedykowane seniorom etc.). Ogólnie gdy chcemy kupić Biblię, wybór okazuje się wcale nie taki prosty. Przyznam szczerze, że osobiście uwielbiam każde jedno wydanie Słowa Bożego. 

Jako tłumaczkę i językoznawcę przekład Biblii mnie fascynuje. Żeby przyjrzeć się bliżej dostępnym na polskim rynku tłumaczeniom najpierw chciałabym przybliżyć Wam tematykę związaną z oryginałem Pisma Świętego.

Biblia powstała ponad 1000 lat temu, jest dziełem Boga, choć spisanym ludzką ręką. 

Słowo "Biblia" stanowi liczbę mnogą od greckiego wyrazu "biblon", oznaczającego "księgę" oraz "zwój papirusu".

Biblia dzieli się na Stary i Nowy Testament. Stary Testament to święte księgi judaizmu, a Nowy Testament to święte księgi chrześcijaństwa.

Biblia jako dzieło Boga spisane wieloma rękoma napisana została w wielu językach:

1. Najstarsze księgi spisane zostały w języku hebrajskim.

2. Nowsze w języku aramejskim (język Jezusa Chrystusa)

3. Większość Nowego Testamentu powstała w języku greckim

 

Rozpatrując kwestie języków oryginału w podziale na Stary i Nowy Testament, sytuacja wygląda następująco:

Stary Testament: hebrajski i greka

Nowy Testament: aramejski, hebrajski, greka

Pismo Święte powstawało etapami: najpierw przekazywane było w tradycji ustnej, następnie formowały się pisane źródła (glosy, perykopy), ostatecznie tekst został zredagowany pod natchnieniem Bożym, zatem to Bóg kierował autorami ludzkimi w przekazywaniu Nowiny o Zbawieniu. Poza tym istnieją w Piśmie Świętym autorzy ludzcy, którym przypisuje się poszczególne księgi (np. Listy Św. Pawła).

Biblia zawiera różne specyficzne formy tekstów: modlitwy, kazania, dialogi, podania i legendy, mity oraz gatunki nieliterackie: zbiory przepisów prawnych.

Szczególne znaczenie mają: psalmy, proroctwo, Apokalipsa, opowieść (historia, utwór narracyjny) i przypowieści (utwory narracyjne, które w następstwie interpretacji alegorycznej ujawniają głębszy sens).

Przekład Pisma Świętego musi być niezwykle trudnym zadaniem dla tłumaczy, nie tylko ze względu na wielość języków, na czas powstawania tekstów, tło historyczne, ale również na mnogość gatunków literackich, które Biblia w sobie zawiera. 

PIERWSZE PRZEKŁADY BIBLII

1. Najstarszym istniejącym przekładem Biblii jest Septuaginta (z łac. siedemdziesiąt; oznaczana rzymską liczbą LXX oznaczającą 70, w wydaniach krytycznych przez symbol ) – pierwsze tłumaczenie Starego Testamentu z hebrajskiego i aramejskiego na grekę. Nazwa pochodzi od liczby tłumaczy, którzy mieli brać udział w pracach nad przekładem Tory. Przekład ten powstawał stopniowo pomiędzy 250 a 150 rokiem p.n.e. w Aleksandrii, i jest dziełem wielu tłumaczy.

Według Listu Arysteasza na zaproszenie króla Ptolemeusza II Filadelfa do Aleksandrii w Egipcie miało przybyć siedemdziesięciu dwóch uczonych żydowskich, po sześciu z każdego z dwunastu plemion Izraela, którzy po oficjalnym podjęciu na dworze rozpoczęli przekład Tory na grekę (koine). Mieli oni pracować osobno, a potem wymienić się efektami tłumaczenia i ustalić ostateczną wersję dzieła.  Gdy ukończyli przekład, okazało się, że poszczególne teksty tłumaczenia są identyczne, co odebrano jako znak od Boga. Król chciał znać dzieło, którym posługiwała się diaspora żydowska. Septuaginta zaś znalazła się niewątpliwie wśród rękopisów w zbiorach Biblioteki Aleksandryjskiej. 

2. Następnie św. Hieronim (patron tłumaczy) przetłumaczył Biblię  z Septuaginy na język łaciński i tłumaczenie to zwane jest Wulgatą.

Vulgata versio znaczy "wersja popularna".

Wulgata była najważniejszym tekstem dla średniowiecznej Europy Zachodniej, na nowożytność wywarła również duży wpływ. Dzieło Św. Hieronima było pierwszą książką wydaną drukiem (Biblia Gutenberga).  Przez ponad tysiąc lat, aż po wiek XX, była podstawowym tekstem Kościoła zachodniego, a do XXI wieku zachowało się ponad 8 tysięcy jej rękopisów. 

 

Wulgata stała się źródłem wielu polskich tłumaczeń Biblii. 

PIERWSZE POLSKIE PRZEKŁADY PISMA ŚWIĘTEGO



1. Pierwszym polskim katolickim przekładem z Wulgaty jest tłumaczenie Biblii Królowej Zofii, wykonane w XV w (Biblia szaroszpatacka) i jest to najstarsze tłumaczenie Starego Testamentu. Przekład został wykonany na zlecenie żony Władysława Jagiełły, królowej Zofii Holszańskiej. Rękopis ukończono w latach 1453–1455. Głównym autorem tłumaczenia na język polski był kapelan królowej Andrzej z Jaszowic, a przepisywaniem tekstu zajmowało się kilku kopistów. 

2. Następnie w roku 1561 w Krakowie powstało kolejne tłumaczenie, zwane "Biblią Leopolity" i był to pierwszy przekład katolicki całej Biblii. 

Tłumaczenia dokonano na zlecenie Marka Szarffenberga i jego syna Stanisława, stąd też inna nazwa: Biblia Szarffenbergowska. Przyjmuje się że autorem przekładu był anonimowy tłumacz, a tekst został poprawiony przez ks. Jana Nicza ze Lwowa (pseudonim Leopolita), od którego pochodzi nazwa przekładu. Przekład ten dedykowano Zygmuntowi Augustowi. Przez 38 lat, do czasu wydania Biblii w tłumaczeniu ks. Jakuba Wujka było to jedyne drukowane (nie licząc Starego Testamentu z rękopiśmiennej Biblii królowej Zofii) katolickie tłumaczenie Pisma na język polski.

3. W roku 1593 powstał kolejny przekład - do dziś bardzo popularny - Biblia w tłumaczeniu ks. Jakuba Wujka. Całość tłumaczenia została wydana po śmierci autora w roku 1599.

Podstawą przekładu Wujka był łaciński przekład Św. Hieronima – Wulgata, usankcjonowana dekretem soboru trydenckiego jako oficjalny tekst Kościoła rzymskokatolickiego w 1546 roku. 

Jest to wspaniałe tłumaczenie, które stosowane było w polskiej liturgii Kościoła i zostało zastąpione w okresie Soboru Watykańskiego II tekstem Biblii Tysiąclecia.

Tekst przekładu oddawał dobrze wiele odcieni znaczeniowych oryginału, uwzględnionych także w Wulgacie przez Św. Hieronima. Przykładem tej staranności może być np. użycie w tłumaczeniu Księgi Rodzaju słów mąż / mężyna dla oddania łacińskiego vir / virgo. We współczesnych przekładach jest zwykle: mężczyzna / niewiasta (lub kobieta), co nie uwypukla w taki sposób jak w oryginale związku mężczyzny z kobietą. Z drugiej strony – narażało to tłumacza na krytykę z powodu używania neologizmów. Większość z nich została jednak zaakceptowana przez władze kościelne i przez odbiorców przekładu, przyczyniając się do wzbogacenia i „uplastycznienia” języka polskiego.

Wujek korzystał z pracy swoich poprzedników – także przekładów protestanckich – oczywiście pod względem językowym. 

Wprowadzone przez komisję rewizyjną przekładu Wujka zmiany i poprawki były liczne i poważne, i w różnej skali dotknęły tekst autorski, jednak mimo to przekład ten przeszedł do historii jako przekład Wujka. Główny cenzor ks. Stanisław Grodzki był zdania, że tłumaczenie Biblii powinno być tak wierne i dokładne, że każde słowo przekładu musi odpowiadać danemu słowu Wulgaty, choćby kosztem jasności tłumaczenia i łatwości zrozumienia myśli oryginału. Mimo zmian cenzorów tłumaczenie Wujka było arcydziełem językowym XVI w., przewyższało wszystkie ówczesne przekłady Pisma Św. i dziś jest nadal jednym z najpiękniejszych.

Bardziej obszerne informacje o przekładzie można znaleźć na podstronie Biblia Wujka w języku i kulturze polskiej (artykuł Stanisława Koziary). Można także obejrzeć skany online wydania z 1599 roku, umieszczone na stronach Polskiej Biblioteki Internetowej (w polu "katalog" szukaj tytułu "Biblia").

Szesnastowieczny przekład, modernizowany i poprawiany, pełnił swoją rolę podstawowego polskiego przekładu katolickiego do opracowania Biblii Tysiąclecia - przez 367 lat. Spełnił bez wątpienia rolę językotwórczą, wyznaczając pewien standard polskiego "stylu religijnego". Biblia w przekładzie ks. Jakuba Wujka służyła nieraz także do nauki języka polskiego - zwłaszcza w latach niewoli narodowej. Dzisiaj przed kościołem farnym w Wągrowcu stoi pomnik księdza Jakuba Wujka, a nowe wydania jego przekładu są publikowane w pięknej szacie edytorskiej (m.in. przez oficynę wydawniczą Vocatio i Wydawnictwo Apostolstwa Modlitwy).


W podobnym okresie co tłumaczenie Biblii Wujka powstały polskie przekłady innowiercze:

Przed tłumaczeniem ks. Wujka istniały przekłady protestanckie z języków oryginalnych: Nowy Testament królewiecki z 1552, Biblia brzeska z 1563 czy Biblia nieświeska z 1572. Po tłumaczeniu Biblii Wujka w roku 1632 opublikowano kolejne tłumaczenie protestanckie: Biblię Gdańską.


Po 333 latach od publikacji słynnego przekładu ks. Jakuba Wujka powstało nowe tłumaczenie Pisma Świętego, zwane Biblią Tysiąclecia! Był to rok 1965, Pismo Św. przetłumaczono z języków oryginalnych na okoliczność rocznicy 1000-lecia Chrztu Polski. Dzieło zainicjowane zostało przez opactwo benedyktynów tynieckich z Krakowa, wydane przez Pallotinum i jest to pierwsze polskie tłumaczenie całej Biblii.

Poza tym powstawały również wspaniałe przekłady literackie Pisma Świętego bądź jego fragmentów. Takich tłumaczeń  podejmowali się: Jan Kochanowski, który przetłumaczył Psałterz Dawidów, Roman Brandstätter i Czesław Miłosz

Ciekawa jest historia tłumaczeń Romana Brandstättera, który wychowywał się w rodzinie żydowskiej z Tarnowa. Biblia obecna była w jego tradycji domowej, a nauki czytania i pisania udzielano mu na Biblii Jakuba Wujka (wyłącznie na Starym Testamencie, ponieważ wierzący Żydzi nie mogli czytać Nowego Testamentu). Po latach określił ją jako „święty elementarz”.

Motywy biblijne obecne były w twórczości Brandstättera od lat 40., kiedy to przeszedł z judaizmu na katolicyzm. W oparciu o wątki biblijne pisał m.in. dramaty i poematy, a opus magnum jego twórczości stanowiła czterotomowa powieść Jezus z Nazaretu (1967–1973).

W latach 60. XX wieku Brandstätter rozpoczął tłumaczenie Biblii hebrajskiej – nie decydując się na przekład całości, ale wybierając z niej, według Jerzego Chmiela, najlepsze kęski biblijnego słowa (cyt. Jerzy Chmiel, Księgi Starego Przymierza (wstęp), Wydawnictwo M, Kraków 2003, s. 7-9) . Brandstaetter nie był biblistą, ani nie miał wykształcenia teologicznego (ukończył filologię polską). Nie tłumaczył też wcześniej z języka hebrajskiego (wyjątkiem były meldunki podczas wojny, gdy pracował w Jerozolimie).

W 1964 ukazało się Słowo nad słowami – była to antologia tekstów Starego Testamentu obejmująca fragmenty kilkunastu ksiąg Starego Testamentu, a także wybrane Psalmy. 

 

Poza przekładami literackimi Biblii powstały również przekłady gwarowe: w roku 2000 Biblię przetłumaczono na język śląski i w latach 2002-2005 na gwarę góralską.

 

Po krótkim wstępie dotyczącym języków Biblii i historii powstawania tłumaczeń, pragnę podzielić się z Wami katolickimi wydaniami Pisma Świętego, dostępnymi na polskim rynku, którymi sama dysponuję. Jest to  tym samym mały przegląd mojej biblioteczki.

Zacznę od najpopularniejszego dziś tłumaczenia, które odczytywane jest podczas Mszy Świętej, czyli od Biblii Tysiąclecia:

 

1. Biblia Tysiąclecia w formacie oazowym 



Jest to wydanie bardzo praktyczne, podręczne i jednocześnie pełne wydanie Biblii Tysiąclecia - Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu, w oryginalnym formacie oazowym (12 x 18cm) i  miękkim skórzanym futerale oraz z paginatorami .


Sługa Boży Ks. Franciszek Blachnicki, założyciel ruchu oazowego, nie przypuszczał zapewne, że do historii wejdzie nie tylko wspaniała idea wakacyjnych, a dalej także stałych spotkań formacyjnych ze Słowem Bożym dla wszystkich stanów w Kościele, ale też charakterystyczny i jednocześnie bardzo wygodny format Pisma Świętego. Uwielbiam to wydanie, świetnie mieści się w torbie, często zabieram je ze sobą.

Biblia wydana przez Wydawnictwo Księży Pallotynów PALLOTINUM, dostępna TU.


Biblia Tysiąclecia występuje również w nieco większym formacie w oprawie na zamek. Dostępna jest TU.


 

2. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, ilustrowane zbiorami Muzeów Watykańskich

 


 

Niniejsze wydanie Pisma Świętego zawiera tekst piątego wydania Biblii Tysiąclecia. Wydana w eleganckiej, twardej oprawie Biblia zawiera ilustracje, będące przedrukami obrazów ze zbiorów Muzeum Watykańskiego i jest przepiękna!

Księga jest duża, brzegi stron złocone, głównie do użytku domowego. Biblia wydana również przez Pallotionum, dostępna TU.

 

3. Biblia Nawarska - Pismo Święte Nowego Testamentu z komentarzem duchowym, wydana przez Apostolicum.


Biblia Nawarska to nowość dla katolików w Polsce. To jedyna Biblia z tak obszernym komentarzem obejmującym 2000 lat tradycji. Zawiera wyjaśnienia ojców Kościoła, Papieży i świętych (także polskich, m.in. św. Jana Pawła II, św. Faustyny i Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego). Opiera się na dokumentach Kościoła. Biblia Nawarska jest uważana przez wielu za najlepszy dostępny współcześnie katolicki komentarz do Pisma Świętego.

Nazwa „Biblia Nawarska” pochodzi od Uniwersytetu w Nawarze (Hiszpania). Tam opracowano komentarze do Biblii na polecenie św. Josemaríi Escrivy, założyciela Opus Dei. Prace trwały ponad 30 lat. Biblia w szybkim czasie stała się bestsellerem na całym świecie i została przetłumaczona na kilka języków.



W polskim wydaniu Biblii Nawarskiej tekst Pisma Świętego jest ten sam, który słyszymy w kościele podczas liturgii Mszy św., czyli V wydanie Biblii Tysiąclecia. Obszerne komentarze pomagają go lepiej zrozumieć. Są napisane prostym językiem. Mają charakter duchowy i praktyczny. To wielka pomoc także w modlitewnym czytaniu Pisma Świętego. 


Biblia Nawarska jest prawdziwą perłą, której nie może zabraknąć w domowej biblioteczce. Do swojego egzemplarze dokleiłam paginatory, których mi po prostu brakowało. Biblia Nawarska występuje jeszcze w nieco mniejszym formacie z bardzo estetycznymi okuciami - ta mniejsza doskonale nadaje się, by zabrać ją w drogę. Bardzo bym chciała, żeby powstała jeszcze taka Biblia Nawarska z tekstem Starego Testamentu i komentarzem do niego.

 

4. Biblia w tłumaczeniu ks. Jakuba Wujka

Posiadam obecnie cztery egzemplarze:

Biblia w przekładzie księdza Jakuba Wujka z 1599 r. Transkrypcja typu B oryginalnego tekstu z XVI w i wstępy napisane przez ks. Janusza Frankowskiego. 


Ks. Prof. Chrostowski pisze we wstępie do tego pięknego wydania: „Żmudną pracę polegającą na uczytelnieniu tej Biblii w postaci transkrypcji typu „B” wykonał ks. prof. Adam Janusz Frankowski (1928-2017). Rezultat jego wieloletniego trudu stanowi Biblia w przekładzie księdza Jakuba Wujka z 1599 r.opublikowana w 1999 r. jako 10. tom „Prymasowskiej Serii Biblijnej”. W ciągu nieco ponad 20 lat ukazało się dziewięć wznowień tego dzieła. Jest to wymowny dowód trwałości i żywotności pracy wykonanej przez ks. Jakuba Wujka, a zarazem ponowione dowartościowanie i uznanie dla pracy, którą wykonał ks. prof. Frankowski. Słusznie traktował ją jako „opus vitae”, powtarzając za św. Hieronimem – i zapewne za ks. Wujkiem – że to „najsłodszy owoc żmudnego siewu”



Biblia wydana nakładem Oficyny Wydawniczej Vocatio - dostępna TU.

Wydanie jest przepiękne, papier biblijny biały, pierwsze litery są jakby wygrawerowane - robi to niezwykłe wrażenie estetyczne.

Bardzo lubię sięgać również do wydania łacińsko-polskiego Pisma Świętego Nowego Testamentu, wydanego nakładem 3dom.

Wydanie to charakteryzuje się również estetycznym wykonaniem. Biblia została oprawiona w okładkę z ekoskóry w kolorze czerwonym ze złoceniami. Papier jest biały - kredowy! Świetna jakość!




Paginatory musiałam dokleić sama - znacznie lepiej się dzięki nim korzysta z Biblii.

 

Pismo Święte x. Jakuba Wujka, wyd. Gaudium, 1985 r.


To wydanie wszystkich ksiąg Starego i Nowego Testamentu jest  również tłumaczeniem Wulgaty. Biblia została wydana nakładem wydawnictwa Gaudium. Ma pięknie opracowane wstępy i przypisy znacznie bogatsze niż poprzednie prezentowane wydania Biblii ks. Wujka.




Mam jeszcze jedno cudne wręcz wydanie Biblii Wujka z przepięknymi rycinami! Szkoda tylko, że to sam Nowy Testament.

Nowy Testament, który widzicie na zdjęciu, to reprint z 1844 r. Ukazał się w Lipsku nakładem J. Baumgaertnera. Biblia oprawiona jest w skórę, ozdobiona 170 rycinami. Papier jest grubszy od biblijnego, przyżółcony (cudnie się prezentuje), wydanie jest bardzo estetyczne i solidne. Jak się Wam podoba?



Jest to wierny przedruk z autentycznej edycji krakowskiej z 1599 r. przez ks. Wujka S.J. i zatwierdzonej przez Stolicę Apostolską.

Wydanie unikatowe, piękne, ilustrowane, oprawione w skórę. Biblia z roku 1844 r., ukazała się w Lipsku nakładem J. Baumgaertnera i ozdobiona jest 170 obrazkami.

Wydanie jest wyjątkowe, ponieważ pozbawione cenzury późniejszych wieków, stąd czytelnik natknie się w nim na stwierdzenia, których nie znajdziemy w późniejszych wydaniach tej Biblii. Słownictwo i budowa zdań nieco archaiczna, nie ukrywam, że utrudnia studiowanie tekstu Pisma Świętego, ale jest to "coś za coś" - mamy za to tekst niemalże w brzmieniu sprzed wieków - warto zatem sięgnąć i po niego!

Biblia dostępna TU


6.  Biblia "z rybką" opr. różowa (z suwakiem), wydana przez Edycję Świętego Pawła

Prace nad przekładem rozpoczęto w 1996 z inicjatywy Międzynarodowego Katolickiego Towarzystwa Biblijnego (SOBICAIN), które jest częścią Towarzystwa Świętego Pawła. Do współpracy zaproszono wielu biblistów z polskich ośrodków teologicznych, jak też grono polonistów, czuwających nad poprawnością i komunikatywnością języka polskiego. Od strony merytorycznej nad całością prac czuwali: ks. prof. Julian Warzecha i ks. prof. Antoni Tronina (Stary Testament) oraz ks. prof. Jan Łach i ks. dr hab. Franciszek Mickiewicz (Nowy Testament).

Prace przebiegały w kilku etapach. Najpierw grono biblistów dokonywało przekładu tekstu greckiego lub hebrajskiego z tekstów źródłowych. Następnie przekład ten był opiniowany przez kilkuosobowy zespół specjalistów, a w grupach roboczych ustalano najlepsze brzmienie tekstu.

Chociaż prace nad Starym Testamentem nie zostały w 2005 roku zakończone, zdecydowano wówczas o wydaniu pierwszej części Biblii Paulistów, którą jest przekład Nowego Testamentu i Księgi Psalmów wraz ze wstępami i komentarzami. Pełne wydanie Pisma Świętego (Stary i Nowy Testament) ukazało się w listopadzie 2008 r. Wydawcą Biblii Paulistów jest Edycja św. Pawła. 

Pełny tekst Pisma Świętego w najnowszym tłumaczeniu z języków oryginalnych (tzw. Biblia Paulistów).


Wydanie zawiera:
- przejrzysty układ, dwukolorowy druk, na marginesach oznaczenia poszczególnych ksiąg ułatwiające wyszukiwanie tekstu, przypisy na końcu każdej księgi ułatwiające zrozumienie trudniejszych pojęć,
- dwa kolorowe dodatki z wprowadzeniem w lekturę Biblii i atlasem biblijny,
- wskazówki, jak czytać i modlić się słowem Bożym,
- plan lektury Biblii w 365 dni, pozwalający na zaplanowanie przeczytania Pisma Świętego w ciągu roku.


Biblia zawiera 1400 stron i dodatkowo 64 strony kolorowych wkładek. Bardzo mi się podoba, tłumaczenie jest piękne, chętnie po nią sięgam i ja i moja córka.


7. Biblia Tabor wydana przez Edycja Świętego Pawła



Tekst Pisma Świętego w nowym tłumaczeniu z języków oryginalnych (tzw. Biblia Paulistów). Uwielbiam to wydanie, jest wielkości dłoni i zawsze ze mną!


Wydanie to cechuje przejrzysty układ, dwukolorowy druk, na marginesach oznaczenia poszczególnych ksiąg ułatwiające wyszukiwanie tekstu, przypisy na końcu każdej księgi ułatwiające zrozumienie trudniejszych pojęć.


8. Biblia Pierwszego Kościoła wydana przez Oficynę Wydawniczą Vocatio. Jest to jedyny polski przekład, wykonany przez ks. prof. Remigiusza Popowskiego, biblistę, filologa greki z krwi i kości (Katedra Filologii Klasycznej KUL). To pierwsze i jedyne póki co tłumaczenie Septuaginty na język polski i doskonały przekład Nowego Testamentu, wykonany na podstawie najstarszych manuskryptów, które były w użyciu w czasach Jezusa i Apostołów.  




Ten egzemplarz jest przeze mnie najczęściej czytany, porównywany z tłumaczeniem Biblii Tysiąclecia i Biblii Wujka. 


Cechą wyróżniającą to wydanie Biblii spośród innych jest to, że teksty deuterokanoniczne wyróżnione zostały drukiem w kolorze niebieskim, a słowa Jezusa wydrukowano kolorem czerwonym. 

Zdaniem prof. dr. hab. Andrzeja Zaborskiego z Instytutu Filologii Orientalnej UJ, przekład Nowego Testamentu Popowskiego to obok Biblii Ewangelicznej Anny Józak i Piotra Zaremby, najlepszy przekład Nowego Testamentu na współczesny język polski. Językoznawca, odnosząc się do polskich przekładów Pisma Świętego, wyraża opinię, że: ...lepiej byłoby, żeby w roli konsultantów występowali teolodzy, a przekładali dobrzy tłumacze, chyba że kiedyś znajdzie się ktoś dobrze łączący wszystkie konieczne dziedziny wiedzy oraz umiejętności, czego bardzo bliski okazał się ks. Popowski, a w jeszcze większym stopniu Anna Józak i Piotr Zaremba, których przekłady, niestety mało znane, uważam za najlepsze... (cyt.: Recepcja Transfer Przekład. T. 3. Warszawa: Wyd. Uniwersytetu Warszawskiego, 2005).

Jeżeli zainteresował Was temat tłumaczeń Pisma Świętego oraz tłumaczenia natchnionego, zachęcam Was do odsłuchania/obejrzenia poniższy filmik Katolickiej Agencji Informacyjnej o przekładzie najwspanialszej Księgi - jest to jednocześnie filmik promocyjny Biblii Pierwszego Kościoła, przebogaty w treść, zdradzający wiele ciekawych faktów z historii starożytnej.


BPK Nowy Testament występuje jeszcze w wersji bardzo poręcznej - małej! Świetne wydanie, by mieć je zawsze przy sobie. Wysokiej jakości papier biblijny (kolor ecru) i piękna grafika pierwszy liter każdej księgi (bardzo podobnie jak w wydaniu Biblii Wujka) dodają dodatkowego uroku estetycznego.


„Niniejszy przekład Nowego Testamentu powstał z okazji  jubileuszowego roku łaski, to jest dwutysięcznego roku od narodzenia się w ciele Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. W przeciwieństwie do innych polskich przekładów, nie wyróżnia się w nim tytułami logicznych cząstek ksiąg, gdyż nie ma ich także w oryginale” napisał o tym wydaniu sam tłumacz ks. prof. Remigiusz Popowski



9. Ilustrowana Biblia Pierwszego Kościoła, również wydana przez Oficynę Wydawniczą Vocatio, czyli polski przekład, wykonany przez ks. prof. Remigiusza Popowskiego, wzbogacony przecudnymi ilustracjami Jose Pereza Montero. 

 

 

 

 

 


Niniejsze specjalne, ilustrowane wydanie Biblii pierwszego Kościoła przeznaczone jest dla młodszego pokolenia. Zostało ono opatrzone – przygotowanymi przez Zespół VOCATIO – jednostronicowymi wprowadzeniami mającymi charakter popularny i bardzo podstawowy. Ideą, która nam przyświecała, było nie tylko udostępnienie młodszym czytelnikom Pisma św. zwięzłych informacji historycznych, ale także przekazanie im pewnych wskazówek katechetycznych. Dla wygody czytelników w tym wydaniu Biblii teksty protokanoniczne zostały wydrukowane kolorem czarnym, a teksty deuterokanoniczne kolorem granatowym. Niektóre z ksiąg hebrajskich uważane zasadniczo za protokanoniczne (np. Księga Estery oraz Księga Daniela) zawierają także fragmenty zapisane tylko po grecku i dlatego kwalifikowane jako deuterokanoniczne.

To wydanie Biblii zawiera:

  • wstępy do każdej księgi biblijnej
  • teksty deuterokanoniczne wyróżnione kolorem granatowym
  • 492 kolorowe ilustracje
  • 271 tematycznych wyróżnień wersetów biblijnych
  • 16 kolorowych map
  • unikalna Panorama dziejów cywilizacji

10. Biblia z komentarzami św. Jana Pawła II


Wydanie pamiątkowe od Wydawnictwa M z okazji 100-ej rocznicy urodzin JPII Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu z komentarzami św. Jana Pawła II.

Tłumaczenie z języków oryginału wykonał biskup Kazimierz Romaniuk - pierwszy biskup diecezji warszawsko-praskiej. Jeden z najwybitniejszych polskich biblistów, który ukończył studia biblijne w Rzymie i Jerozolimie.




Dokonał pierwszego od 1597 roku (po księdzu Jakubie Wujku) samodzielnego tłumaczenia Biblii z języków oryginalnych (hebrajski, grecki, aramejski) na język polski. Praca ta pochłonęła 40 lat!!! Jej efektem jest przekład Pisma Świętego konsekwentny i zrozumiały dla wszystkich wiernych. Piękny literacko, jasny komunikacyjnie. W porównaniu z innymi tłumaczeniami Biblia ta, rezygnując z dosłowności za wszelką cenę, jest przełożona wyjątkowo zrozumiale, czyta się znakomicie! Długo szukałam Pisma Świetego z tak bogatym komentarzem. Każda Księga poprzedzona jest bogatym wstępem, a po tekście Pisma Świętego, następuje obszerny komentarz, napisany przez Jana Pawła II. Dzięki temu katolik nie interpretuje PŚ na własną rękę. Poza tym mam niezwykły sentyment do naszego Papieża i z wielką radością w sercu czytam jego komentarz do słów Biblii.



Pismo Święte jest przepięknie wydane, tekst zdobią pięknie dopracowane, pełne dramatyzmu grafiki Gustave’a Doré, jednego z najbardziej znanych ilustratorów książek. Większość jego prac powstała w latach 1864-1866. Określane są jako leżące na pograniczu romantyzmu i realizmu. Operowanie przez artystę światłocieniem i finezyjną kreską podkreśla realizm oraz ekspresję przedstawianego świata i buduje jego tajemniczość.

Artysta stworzył kilkaset wybitnych ilustracji przedstawiających historie biblijne. Ilustracje te były publikowane w Bibliach wydawanych w różnych językach w dziewiętnastowiecznej Europie. Wydanie to dostępne jest TU.

Na polskim rynku dostępne są również tłumaczenia literackie Pisma Świętego. Przykładem jest Pismo Święte Nowego Testamentu w tłumaczenia z greckiego ks. prof. dr Seweryna Kowalskiego.

Przekład Seweryna Kowalskiego wydawany przez Instytut Wydawniczy Pax stał się jednym z najpopularniejszych polskich przekładów katolickich drugiej połowy XX wieku. W latach 1957-1990 ukazało się 25 wydań, o łącznym nakładzie ok. 1,25 mln egzemplarzy. Od lat 70. wypierany przez wydania Biblii Tysiąclecia oraz Nowego Testamentu w przekładzie Kazimierza Romaniuka (późniejszej Biblii warszawsko-praskiej).


A tak się prezentuje ten sam egzemplarz bez obwoluty. Prawda, że piękny?
 

Język przekładu jest całkowicie literacki i współczesny (dla lat 50. XX wieku). Tłumacz świadomie nie stosuje archaizacji znanych z Biblii ks. Jakuba Wujka. Wybór języka literackiego zaciera różnice między stylami poszczególnych ksiąg. Zdaniem autorów wprowadzenia do Biblii poznańskiej nie jest to więc tłumaczenie wierne.



Do tłumaczeń literackich Pisma Świetego zaliczamy również dzieła Romana Brandstaettera 



Przekłady biblijne Romana Brandstaettera obejmowały większą część Nowego Testamentu oraz kilka ksiąg Starego Testamentu; ukazywały się w latach 1964–1986.

Roman Brandstaetter wychowywał się w rodzinie żydowskiej. Biblia obecna była w jego tradycji domowej, a nauki czytania i pisania udzielano mu na Biblii Jakuba Wujka (wyłącznie na Starym Testamencie, ponieważ wierzący Żydzi nie mogli czytać Nowego Testamentu). Po latach określił ją jako „święty elementarz”:

Nie znam nikogo spośród moich przyjaciół, bliższych i dalszych znajomych, który by się uczył pisania i czytania ojczystego języka na Wujkowej, wcale niełatwej polszczyźnie, a naukę czytania rozpoczynał od słów: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię...”

Brandstaetter pisze o swoim tłumaczeniu: „Tłumacząc zatem tekst ewangeliczny starałem się oddać jego oralny charakter, rytmiczne brzmienie recytowanego wersetu o wyraźnej kadencji i eufonii”

Brandstaetter przekazywał sens oryginalnego tekstu, ale nie kosztem przekładu dosłownego. Jego przykłady miały charakter dynamiczny, zaś Jerzy Chmiel określa je jako efekt „myślenia Biblią” i twierdzi, że są nie tylko poetyckie, ale wręcz profetyczne.

Wychowany na polszczyźnie Wujkowej tłumacz używał nieraz oryginalnych i archaicznie brzmiących określeń, takich jak winogradnicyweselnicystoły pieniężników.

Waldemar Chrostowski zwracał uwagę na fakt, że tłumaczenia Brandstaettera ukazywały się świeżo po II soborze watykańskim i ponieważ były mocno osadzone w tradycji żydowskiej, miały jak na swoje czasy charakter rewolucyjny.

W ankiecie biblistów polskich, którą w 1999 przeprowadziła Katolicka Agencja Informacyjna, przekład Brandstaettera został uznany – obok Biblii Wujka – za najlepszy polski przekład pod względem literackim. 



Literackie przekłady Biblii do nabycia są wyłącznie z drugiej ręki - polecam zaglądać na Allegro bądź OLX, jeśli jesteście zainteresowani tego rodzaju wydaniem.

Mam nadzieję, że ten post o dostępnych wydaniach Pisma Świętego pomoże Wam w wyborze zakupu własnego egzemplarza Biblii. 

 

Będę go aktualizować o kolejne wydania tłumaczeń Biblii, więc zachęcam, by czasem zajrzeć ponownie do tego posta :)

 

No koniec chciałabym pokazać Wam przepiękną Biblię w obrazach w języku holenderskim, którą otrzymałam w prezencie od niewiasty o wielkim sercu - dziękuję Magdaleno (blog Magdaleny) Ilustratorem jest Gustave Dore - francuski grafik, malarz, ilustrator. Większość jego dzieł powstało w latach 1864-1866. Znajdują się na pograniczu romantyzmu i realizmu. Artysta używał bogate efekty światłocieniowe i finezyjną kreskę. W ciągu życia stworzył kilkaset ilustracji przedstawiających historie biblijne. Ilustracje te były publikowane w wydaniach Biblii w różnych językach w dziewiętnastowiecznej Europie i w obu Amerykach. Dore należy do najbardziej znanych mistrzów ilustrujących motywy biblijne. Prace artysty, i jego kompetencje, bywały podawane krytyce przez jemu współczesnych, ilustracje te jednak przetrwały próbę czasu.



Ja jestem nimi zachwycona i czasem w nocy, gdy już nie mam siły, żeby czytać przeglądam sobie te ilustracje i mam wrażenie, że przenoszą mnie w duszy w czasy biblijne. 

Możecie wyobrazić sobie moje szczęście, gdy od Wydawnictwa Na Jej Głowie przyszła do mnie przesyłka z takim oto cudnym wydaniem!!!!



Ta książka to istne cudo! Pismo Święte w obrazach autorstwa Gustave Doré, obejmujące 220 niezwykłych rycin, ilustrujących sceny Starego i Nowego Testamentu, przepiękna pomoc w kontemplacji scen biblijnych, czy też tajemnic różańcowych. Pod każdą ryciną znajdziecie sigla biblijne.

Spójrzcie na te bogate efekty światłocieniowe i finezyjną kreskę! 

Jestem zachwycona tym wydaniem - na spirali, format nieco wiedzy niż zeszyt, gruba oprawa, mieści się idealnie w mojej torebce. Książka będzie mi towarzyszyła również w odmawianiu Różańca 🤎 







 
Pismo Święte w ilustracjach znajdziesz TU.
 

Na koniec chciałabym się jeszcze podzielić z Wami dwoma arcyciekawymi wydaniami Pisma Świętego - są to wydania interlinearne z transliteracją z hebrajskiego -TORA- i greki - NT - z tłumaczeniem na język polski - cudowne wydania, dzięki którym można zgłębiać Słowo Boże w językach oryginalnych! Obie książki wydane nakładem Oficyny Wydawniczej Vocatio.


Więcej o tłumaczeniu z języków oryginalnych na polski przeczytacie w moim poście: „O hebrajskich znaczeniach znikających  w tłumaczeniu Biblii” 

Gdybyście chcieli zobaczyć jeszcze inne wydania Biblii, zapraszam Was do Jagody Kwiecień znanej jako Jagoopeppermint, z którą połączyła mnie błękitna oazowa Biblia Tysiąclecia :) - post Jagody o różnych wydaniach Biblii.

Gdybyście chcieli uświetnić sobie chwile ze Słowem Bożym, to całym sercem polecam Wam cudne świece inspirowane Biblią od Estera Candle. Moje ukochane nuty zapachowe to „Eden” i „Cedr Libanu”, a na Wielki Post „Ogród Oliwny”

Które z wydań Biblii przypadło Wam najbardziej do gustu? Może planujecie jakiś zakup któregoś z tłumaczeń?

Dajcie znać w komentarzach!

Tymczasem życzę Wam owocnego duchowo obcowania ze Słowem Bożym.


Anna Maternowska-Frasunkiewicz

@mama_lingwistka

 


Bibliografia:

Roman Brandstaetter, Krąg biblijny, wyd. PAX Warszawa 1977

Jerzy Chmiel, Księgi Starego Przymierza (wstęp), Wydawnictwo M, Kraków 2003

Rajmund Pietkiewicz, Biblia Tysiąclecia w tradycji polskiego edytorstwa biblijnego, Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu, Wrocław 2004

Maria Kossowska, Biblia w języku polskim, Księgarnia św. Wojciecha, Poznań 1968, t. I

Ernst Würthwein: Der Text des Alten Testaments. Stuttgart: 1989